Obserwatorzy

piątek, 30 czerwca 2017

Wycieczka do Szwecji, czyli #50 Recenzja Fabrykantka aniołków i #51 Recenzja Pogromca lwów

TYTUŁ: Fabrykantka aniołków
AUTORZY: Camila Läckberg
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarna Owca
 Liczba stron: 491
Od wydawcy:Wielkanoc 1974. Z Valö, małej wyspy w pobliżu Fjällbacki, znika bez śladu rodzina. Na pięknie nakrytym świątecznym stole zostaje obiad wielkanocny, ale w domu nie ma nikogo, znikają wszyscy z wyjątkiem rocznej córeczki Ebby. Po latach Ebba wraca na wyspę jako dorosła kobieta. W rodzinnych stronach pragnie wraz z mężem otrząsnąć się po śmierci malutkiego synka. Postanawiają wyremontować i otworzyć dla gości stary ośrodek kolonijny, którym wiele lat temu zarządzał surowy ojciec Ebby. Wkrótce po rozpoczęciu prac remontowych oboje omal nie giną w tajemniczym pożarze. Równie tajemnicze są stare ślady zaschnietej krwi odnalezione pod zerwaną podłogą w jadalni. Do akcji wkracza wkracza Patrik Hedström. Czy zdoła wyjaśnić zagadkę z przeszłości?


Chyba najlepsza część kryminalnej sagi. Wciąga na maksa i do tego wieje grozą a zaczęło się dość niepozornie od zwykłego powrotu na wyspę.  Ebba i jej mąż wracają do rodzinnego domu kobiety, pragną go wyremontować i otworzyć agroturystykę. Co chwilę jednak ktoś ewidentnie próbuje im w tym przeszkodzić. Zaczyna się od groźnego pożaru, potem odkrycia w jadalni i atak na Ebbę.
Erika bardzo angażuję się w pomoc kobiecie. Próbuje również ustalić historię rodziny dziewczyny. Stara się wyjaśnić dlaczego nie otrzymała ona żadnych pamiątek, zdjęć, ubrań itp. To co pisarka odkryje może być naprawdę przerażające. Erika odnajduje powiązanie pomiędzy Ebbą a jej przodkami. Co może łączyć dziewczynę, która niedawno straciła dziecko i produkuje zawieszki w kształcie aniołków z jej prababcią?
Oczywiście całą sprawą zajmuje się Patrik. Wyjątkowo pomaga mu Gösta, który czuję się odpowiedzialny za Ebbę. Wspólnie próbują ustalić kto wysyłał dziewczynie kartki urodzinowe podpisane tylko jedną literą oraz pieniądze.
Mimo zalet ta książka ma moim zdaniem dwie olbrzymie wady. Pierwszą jest sposób w jaki Erika jest traktowana przez Patrika. Gdyby nie ona nie rozwiązał by chyba żadnej zagadki a on ciągle się na nią drze i wścieka za to, że chce mu pomóc. Druga kwestią jest to, że jak w każdym dłużącym się serialu głównym bohaterom przytrafiają się wypadki tak samo tu. Nie powiem o co dokładnie chodzi ale zaczyna to być powoli śmieszne. Jednak dalej uważam te książki za jedne z lepszych kryminałów.


 TYTUŁ: Pogromca lwów
AUTORZY: Camila Läckberg
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarna Owca
 Liczba stron: 428
Od wydawcy: Styczeń, Fjällbacka w okowach mrozu. Z lasu wybiega na drogę półnaga dziewczyna. Nadjeżdżający nagle samochód nie jest w stanie zahamować ani jej wyminąć.
Patrik Hedström otrzymuje powiadomienie o wypadku, gdy już wiadomo, że potrącona dziewczyna to Victoria, która cztery miesiące temu zaginęła, wracając do domu ze szkółki jeździeckiej. Okazuje się, że padła ofiarą okrutnych zabiegów, co gorsza, nie tylko ona.
W tym samym czasie Erika Falck bada sprawę sprzed lat, rodzinną tragedię, która skończyła się śmiercią ojca rodziny. Odwiedza w więzieniu jego żonę, skazaną za morderstwo, ale nie może się od niej dowiedzieć, co się wtedy tak naprawdę wydarzyło. Erika czuje, że coś się nie zgadza, że kobieta coś ukrywa. Wydaje się również, że przeszłość kładzie się cieniem na teraźniejszości…


Camila Läckberg sprawiła mi kolejną niespodziankę w postaci świetnej książki. Gdy z lasu wybiega naga, okaleczona dziewczyna nikt nie przypuszczał, że może się to wiązać z innymi zaginięciami. Policja na czele z Patrikiem stara się rozwiązać zagadkę, a przede wszystkim odnaleźć dziewczyny. 
 Erika systematycznie odwiedza więzienie gdzie spotyka się z kobietą skazaną za morderstwo. Usiłuje nakłonić ją do powiedzenia prawdy. Rozmowy ze skazaną mają być podstawą jej nowej książki. Gdy strażniczka pokazuje jej co Laila skrywa Erika doszukuję się powiązania z sprawą zaginionych dziewczyn. Wszystko oczywiście nie podoba się Patrikowi, jednak z czasem i on potrafi docenić talent swojej żony (NARESZCIE!)
Anna i Dan przeżywają trudne chwile. Jednak wszystko zmierza ku lepszemu.
 Co mi się nie podobało? Kolejny wypadek (niekoniecznie samochodowy), który przytrafia się jednemu z głównych bohaterów. Jednak ta część i tak jest jedną z lepszych. Świetnie skonstruowany profil mordercy i idealnie ukryty wśród tłumu innych podejrzanych.

Pozostaje mi teraz tylko czekać na kolejne części.


książki przeczytane w ramach LINK




4 komentarze:

  1. Ty tak szybko czytasz te książki?;o jejuu ja wszystkie łacznie czytałam pól roku, ale to moze dlatego,że bałam sie,że za szybko skoncze ta serie:(
    Pozdrawiam

    http://mareandbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak tylko udało mi się w bibliotece wypożyczyć do końca całą serię to jedną książkę na dzień czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie slyszałam i tej serii, ale po nią sięgne. Być możemy nie w tym życiu, ale siegnę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie slyszałam i tej serii, ale po nią sięgne. Być możemy nie w tym życiu, ale siegnę :D

    OdpowiedzUsuń