Obserwatorzy

poniedziałek, 12 lutego 2018

Nagroda Nobla #77 Recenzja Przeszłość czeka

TYTUŁ: Przeszłość Czeka
AUTORZY: Kjell Eriksson
Wydawnictwo: Amber
 Liczba stron: 335
Od wydawcy:
Wyróżnienie przychodzi nieoczekiwanie. Osiemdziesięcioczteroletni profesor Bertram von Ohler wraca z porannego spaceru i dowiaduje się, że otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny. Wiadomość wywołuje burzę emocji na spokojnej uliczce zamożnej podmiejskiej dzielnicy Uppsali. Ohler ma wielu wrogów…
Ktoś obrzuca jego dom kamieniami. Ktoś podrzuca do skrzynki pocztowej czaszkę. Chuligańskie wybryki? Tak twierdzi policja. Ale incydenty stają się coraz bardziej niebezpieczne...
Sprawą zajmuje się komisarz Ann Lindell. Śledztwo prowadzi ją w przeszłość – Ohlera i jej własną. W jej rodzinne strony, gdzie ożywają wyrzuty sumienia i niespełniona miłość. Gdzie podąża śladem kogoś, kto chce zniszczyć profesora...


Fabuła nie jest skomplikowana. Z jednej strony mamy profesora- laureata Nagrody Nobla, jego gosposię Agnes oraz córkę z partnerką, po drugiej stronie stoi docent Johansson zazdrosny o to, że  mimo pomocy przy badaniach to nie on dostał tę prestiżową nagrodę. Wkrótce zaczyna się codzienność, która dotyka sławne osoby- wystawne kolacje, wywiady, konferencje no i oczywiście groźby, prześladowania i oczywista zazdrość. Zaczyna się od niewinnego kamienia, potem ludzka czaszka w skrzynce na listy. Policja zaczyna śledztwo, choć nie zawraca sobie nim zbytnio głowy.

Bohaterowie znowu nijacy. Profesor to zadufany w sobie mężczyzna wysługujący się swoją gosposią. Ona natomiast mimo swojego wieku wykonuje wszystkie prace sama i tu należałby  się jej olbrzymi szacunek gdyby nie to że jest okropnie opryskliwa. Jedyną postacią, która mi się podobała był ogrodnik Haler.

Kto przyznaje nagrody w Szwedzkiej Akademii Kryminalnej??? Jeżeli ta seria (dowiedziałam się o tym po przeczytaniu- to jest akurat tom 10) jest serią kryminalną zasługującą na jakiejś nagrody to ten ktoś chyba nie czytał Läckberg. Morderstwo mamy na 289 stronie!!! Na dodatek jest to banalne morderstwo, bez żadnego fajnego pomysłu, intrygi. Nawet osoba zamordowana nie zasługiwała na to morderstwo w takim sensie że było ono kompletnie nie potrzebne. Bez niego akcja mogłaby się fajnie potoczyć.

Nie polecam tej książki miłośnikom kryminałów. Brakuje jej tej grozy, tajemnicy, strachu, chyba że strachem można nazwać to czy Agnes zdąży podać profesorowi herbatę na czas. Bez wątpienia książka jest dla mnie rozczarowaniem, ale na pewno dam panu Eriksoon drugą szansę.



BOOKSTAGRAM


sobota, 10 lutego 2018

Wyspa Ptaków #76 Recenzja Pustułka

TYTUŁ: Pustułka
AUTORZY: Katarzyna Berenika Miszczuk
Wydawnictwo: W.A.B.
 Liczba stron: 334
Od wydawcy:
Na odciętej od świata rajskiej wyspie rozpoczyna się krwawa wyliczanka. Wśród jedenastu mieszkańców znajduje się morderca…Członkowie bogatej i szanowanej rodziny Spyropoulosów są w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Gdy niebo nad Wyspą Ptaków zasnuwają ciemne chmury, a na ziemię spadają pierwsze krople deszczu, rozpoczyna się seria morderstw. Każdy dzień obnaża kolejne rodowe sekrety, dotychczas skrzętnie ukrywane za zasłoną kłamstw i niedopowiedzeń. Spyropoulosowie pokażą swoje prawdziwe twarze.
Czy komuś uda się przeżyć i powstrzymać mordercę?



Moje pierwsze spotkanie z p. Miszczuk. Pisze całkiem lekko i przyjemnie ale zacznijmy może od fabuły.
Gdy przeczytałam pierwsze rozdziały nie wiedziałam czy czytam kryminał czy może romans i aż jeszcze raz sprawdziłam opis z tyłu. Akcja rozkręca się wolno nawet bardzo, dopiero po przyjeździe na wyspę coś zaczyna się dziać, a pierwszego "trupa" mamy po 150 stronach!!! Można by powiedzieć że potem z każdym dniem przybywa trupów, a wyspa odcięta jest od świata z powodu złej pogody co może oznaczać tylko jedno- mordercą jest ktoś z wyspy. Po pewnym czasie wszyscy zrzucają winę na siebie, każdy boi się przebywać z innym wspólnie w pokoju. Są jednak osoby, które odcinają się od świata i nie chcą by ktokolwiek przeszkadzał im w urlopie, są też tacy, którzy uważają że nic się nie stało dopóki to ich nie dosięga zło.
Bohaterom brakuje charakteru. Próbują udawać kogoś kim nie są. Konstancja zachowuje się jak nastolatka z fochem, tak samo zachowuje się Sylwia, która sprawia wrażenie rozkapryszonej dziewczyny. Iza to kobieta "lecąca na hajs", a pan Spyropoul jest zimny i odrażający. Naprawdę bohaterowie są okropni ale chyba taki był zamysł autorki- żeby pokazać, że bogate rody nie są idealne w środku.

Cała książka nie jest zła, ale nie jest to też dobra pozycja. Uważam, że bardzo prosto odnaleźć mordercę. Tak naprawdę jest to zdradzone chyba jeszcze przed pierwszym morderstwem, które pojawia się zbyt późno. Ja osobiście miałam już ochotę odłożyć książkę i zabrać się za inną. Jak dla mnie brakowało też troszkę   opisów ciał ale to jestem jeszcze w stanie przeboleć.


mój BOOKSTAGRAM

czwartek, 8 lutego 2018

Szósta wizyta w adwokackim świecie #75 Recenzja Oskarżenie

TYTUŁ: Oskarżenie
AUTORZY: Remigiusz Mróz
Wydawnictwo: Czwarta Strona
 Liczba stron: 563
Od wydawcy:
Od serii brutalnych morderstw pod Warszawą minęły cztery lata. Sprawcę ujęto, skazano, a potem osadzono w więzieniu. Dowody wskazujące na dawną legendę „Solidarności” były nie do podważenia. Mimo to pewnego dnia mecenas Joanna Chyłka otrzymuje list od żony skazańca, w którym kobieta twierdzi, że odkryła nowe dowody na niewinność męża. Prawniczka przypuszcza, że to jedna z wielu spraw, którym nie warto poświęcać uwagi…Przynajmniej do czasu, aż kobieta ginie, a materiał DNA jednej z ofiar zabójcy zostaje odnaleziony w innym miejscu przestępstwa. W dodatku wszystko wydaje się w jakiś sposób związane z Kordianem Oryńskim...

Joanna musiała wycofać się z adwokackiego życia na kilka tygodni a to wszystko za sprawą wydarzeń z ostatniego tomu. Prawie nikt nie miał z nią kontaktu. Kobieta nie odpisywała na maile, nie odbierała telefonów. Nawet Oryński nie wiedział co dzieje się z jego mentorką. Aż do czasu gdy Chyłka dostaje maila z tajemniczą wiadomością. Szybko dzwoni do adresatki, kobieta zleca jej obronę męża. Sprawa jest ciekawa- Tatuażysta skazany na więzienie za dokonanie czterech zabójstw miałby być niewinny? Wszystko na to wskazuje. Niezaspokojona ciekawość Joanny nie pozwala zostawić jej tej sprawy. Wraz z Kordianem wchodzą w to "bagno" mimo zaleceń lekarza Chyłki. Cała sprawa kosztuje ich wiele nerwów i zdrowia.
W książce pojawia się nie tylko wątek Tatuażysty. Sam Oryński ma spore problemy. Nie dość że nie zdał aplikacji to jeszcze pojawia się jego ojciec.


Samo zakończenie jak zwykle nie takie jakbyśmy się tego spodziewali, ale do tego Remigiusz Mróz już nas przyzwyczaił. Bohaterowie niewiele się zmienili. Joanna odrobinkę zmieniła podejście do Pasożyta, ale w dalszym ciągu nie znam osoby, która miałaby tak cięty język, nie znam osoby, z którą inni tak bardzo baliby się dyskutować. Kordian trochę za szybko się poddaje i ulega emocją a szkoda bo mógł być  fajnym chłopakiem.

Wiecie może kiedy pojawi się kolejna część o ile w ogóle ma się takowa pojawić?



Chciałabym zaprosić was na mojego Instagrama a właściwie Bookstagrama












wtorek, 2 stycznia 2018

Postanowienia noworoczne Book TAG



1. Autor, którego książkę chciałbyś przeczytać w 2018 roku (którego książki, jeszcze nie czytałeś)
 
W tym pytaniu największy problem stanowi fakt że nie robię sobie listy "do przeczytania" i teraz bardzo żałuję. Ale myślę, że chciałabym przeczytać książki Harlan Coben 
2. Książka, którą chciałbyś przeczytać
 

To wnioskując po pytaniu wyżej będzie to "W domu" 
3. Klasyka, którą chciałbyś przeczytać 
Czy Makbet jest klasyką? Jeśli tak to ja będę musiała go przeczytać 
4. Książka, którą chcesz przeczytać jeszcze raz
 

Czy zdziwię tu kogoś jak powiem Harry Potter? Fakt, że raczej nie planuję czytać go na feriach ale na wakacjach? Czemu nie?

5. Książka, którą masz od długiego czasu i chcesz ją przeczytać 
Nie mam takiej. Zazwyczaj jak pożyczam książkę z biblioteki to albo ją szybko czytam albo po prostu oddaję. A jak kupuję to daje jej zaraz szansę 
6. Duża książka, którą chciałbyś przeczytać 
Obecnie jestem w trakcie takiej "średniej cegiełki"- Wotum nieufności Remigiusza Mroza

7. Autor, którego już wcześniej czytałeś i chcesz więcej 
Moje odkrycia 2017 roku, czyli Remigiusz Mróz i Camila Läckberg 
8. Książka, którą dostałeś na święta i chcesz ją przeczytać
 
Ja nie wiem jak to się dzieje, ale wszyscy wiedzom że uwielbiam czytać a nikt nie daje mi książek 😕😕😕 W tym roku kupiłam sobie sama książkę na święta a nawet dwie: Wotum nieufności i Zapłatą będzie śmierć

9. Seria, którą chcesz przeczytać i zakończyć

 Bardzo chciałabym przeczytać serię Remigiusza Mroza o komisarzu Forst

10. Seria, którą chcesz skończyć (którą już zacząłeś) 

Seria o Joannie Chyłce Remigiusza Mroza i serię o Fjallbace Camili  Läckberg 

11. Bierzesz udział w czytelniczych wyzwaniach? Jeśli tak to ile książek chcesz przeczytać w 2018?To tak:
- biorę udział w wyzwaniu 52 Books Challenge 2018 i 104 Books Challenge 2018
- chciałabym przeczytać tyle książek, żeby ich łączna wysokość wynosiła  250cm